Jednym z najczęściej pojawiających się wśród pokerowych graczy pytań jest te dotyczące czasu gry – ile dokładnie powinna ona trwać. W rzeczywistości długość sesji to już kwestia indywidualnych upodobań, nie mniej jednak najlepiej jest, jeżeli w trakcie jej trwania wykorzystuje się swoje umiejętności maksymalnie. Pod tym względem gracze mają rozmaite taktyki. Jedni dla przykładu z góry zakładają sobie, że będą grać konkretnie tyle i tyle czasu, jeszcze inni biorą tutaj pod uwagę ilość żetonów, jaką dysponują. Oczywiście, można bez przerwy grać i kilka ładnych godzin z rzędu, ale nie jest to do końca mądre rozwiązanie. Wcześniej czy później gra zacznie męczyć, a zmęczony gracz nie potrafi trzeźwo oceniać tego, co dzieje się na stole. Przy wyborze optymalnego czasu gry trzeba też koniecznie brać pod uwagę swój bankroll. W tym momencie kłania się prawidłowe zarządzanie pieniędzmi, a więc między innymi stawianie sobie pewnych limitów i konsekwentne przestrzeganie tych zasad. Limit się skończył, wstajemy od stołu – i to jest optymalny czas gry. Z praktyki wynika, że najlepsze są sesje, które nie trwają zbyt długo – dwie, maksymalnie trzy godziny. W takim czasie człowiek jest w stanie grać na najwyższych obrotach, będąc jednocześnie przez cały czas w stu procentach skoncentrowanym. Do tego wszystkiego potrzebne są jednak pewne cechy charakteru, takie jak umiejętność kontrolowania samego siebie, spora dawka cierpliwości oraz traktowanie gry w pokera w charakterze znakomitej zabawy i rozrywki.
Category Archives: Techniki gry
Jak długo grać?
Gracz typu loosse-passive
Przebieg pokerowej rozgrywki jest uzależniony od bardzo wielu czynników. Nie bez znaczenia jest między innymi to, kto zasiada przy stole. I w tym momencie kłania się cos, co przez wiele osób jest określane mianem psychologii pokera. Wszyscy doświadczeni pokerzyści wiedzą doskonale, że gracze są różni, ale można spośród nich wyszczególnić kilka typów. Znajomość ich charakterystyk plus skrupulatna obserwacja przy stole potrafią dobremu graczowi bardzo pomóc. I tak jednym z typów pokerowych graczy jest loosse-passive – czyli ktoś, mówić najogólniej, kto zawsze jest w puli. Taki człowiek doskonale wie, że grając chociażby w Texas Hold’em można zwyciężyć każdymi kartami. Jeżeli chodzi i dorzucanie żetonów do puli, to loosse-passive przed flopem (czyli wyłożeniem na stół trzech pierwszych kart wspólnych) praktycznie zawsze coś do niej dorzuca, potem natomiast zazwyczaj gra do river. Ten typ gracza nie ma w zwyczaju rzucać kart. Rzadko też decyduje się na to, aby podnieść zakład. Nawet, jeśli jego szanse są minimalne i oscylują w granicach zera, to wierzy on, że ostatnia karta wspólna obróci sytuację na jego korzyść. Blefowanie przeciwko takiemu graczowi nie należy do najlepszych pomysłów, bo i tak praktycznie na sto procent zostanie się sprawdzonym. Opisywany tutaj styl gry jest dość często spotykany przy pokerowych stołach. Mając więc rozeznanie w stylu przeciwnika, można pod niego dostosować swoją taktykę – rzecz jasna jak najbardziej skuteczną, i wówczas zbliżyć się do wygranej.
Przed rozpoczęciem gry
Gracze, którzy dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z Texas Hold’em powinni koniecznie pamiętać o przestrzeganiu kilku zasad, dzięki którym nie będą mocno w plecy i które zdecydowanie ułatwią im grę. Chodzi po prostu o to, aby wystrzegać się popełnianiu błędów, za sprawą których przy pokerowym stole poległ niejeden naprawdę niezły gracz. Przede wszystkim zatem należy wystrzegać się grania zbyt dużej ilości rozdań. To powoduje, że żetonów ubywa w błyskawicznym tempie. O ile ich strata nie jest czymś trudnym, o tyle już odzyskanie ich to niełatwa sztuka. Poziom gry trzeba dostosowywać do swoich umiejętności. W praktyce jest tak, że gracze przeceniający zbytnio swoje możliwości ponoszą sromotną porażkę i przegrywają bardzo dużo pieniędzy. Należy również bardzo uważać na to, aby zbytnio nie przyzwyczaić się do gry dwoma kartami koloru. Teoretycznie może się bowiem wydawać, że dobrać do nich trzy karty jest stosunkowo łatwo, ale w praktyce wygląda to jednak inaczej i wcale tak często się nie przytrafia. A w międzyczasie może przejść koło nosa wiele bardzo dobrych okazji. Jeżeli gra się o niskie stawki alb przeciwnicy zasiadający przy stole do pokerowych orłów nie należy, nie ma potrzeby zbytniego wychylania się z blefowaniem, to w takich sytuacjach jest po prostu zbędne. Okazywanie swoich emocji podczas rozgrywki to często popełniany i niestety dość kosztowny błąd, więc trzeba nauczyć się trzymać te emocje na wodzy. Silenie się na sprytniejszego niż jest się nim w rzeczywistości też nie jest dobrym pomysłem.